﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Terror ich nie złamie"> 
<author_1="Gerhardt Graban"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-12-15"> 
<month="12"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Wydarzyło się to w przedpołudniowych godzinach dnia 28 sierpnia 1948 roku. Potężna eksplozja w należących do Koncernu IG Farben Industrie — Badeńskich Zakładach Aniliny i Sody wstrząsnęła pięknym miastem Palatynatu — Ludwigshafen. Ponad 200 osób zostało rozerwanych i spalonych przez wybuchające materiały pędne do rakiet. Działo się to w okresie, gdy miliony ludzi w Niemczech usuwały gruzy — tragiczną spuściznę faszyzmu. Tylko niewiele osób w Niemczech zachodnich pojęło wówczas, że nadciąga wielkie niebezpieczeństwo, a jeszcze mniej zrozumiało ogrom ostrzeżenia, jakim była katastrofa w Ludwigshafen. Od tego wypadku minęło sześć lat. Do szarej, ponurej sali Sądu Krajowego we Frankental, małym miasteczku przy kolejowej trasie Ludwigshafen — Worms, zawleczono w tych dniach na ławę oskarżonych 51 młodych patriotów niemieckich. Od miesięcy już męczą się oni — chłopcy i dziewczęta z Palatynatu — w więzieniach adenauerowskiego państwa tylko dlatego, że kochają piękno życia i nie chcą zginąć na polach bitew jako amerykańscy najemnicy. Dwudziestu trzech z nich, synowie i córki robotników z Ludwigshafen i Worms. chłopów z Wachenheim i Deidesheim, ma zostać skazanych przez faszystowską machinę bońskiej „sprawiedliwości”, za agitację przeciwko czynieniu z Niemiec zach. magazynu broni NATO, przeciwko remilitaryzacji Niemiec zach. Jak szczekanie karabinu maszynowego padają w sali sądowej słowa głównego prokuratora dr Madeli: „...Zdrada stanu — zagrożenie bezpieczeństwu państwa — spiskowanie...”. Jednym z młodych patriotów jest Willi Kolter. 2 grudnia 1953 r. wrzucono go do więzienia za to, że zwalczał remilitaryzację Niemiec zachodnich. W jego ojczystych stronach odbywał się już kiedyś podobny proces. Było to przed 31 laty w Moguncji, gdy na ławę oskarżonych zawleczono 52 młodych Niemców i Francuzów, ponieważ śmiało i otwarcie występowali przeciwko radzącemu się po pierwszej wojnie światowej militaryzmowi niemieckiemu. Moguncki „proces antymilitarystów” z roku 1923 przypomina w dużym stopniu terrorystyczny proces we Frankental w roku 1954.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
